Milczenie dojnych krów

Polskie biznesy rodzinne są wreszcie zauważane przez naszych polityków. Pani Premier Beata Szydło rozpoczęła swoją ostatnią prostą kampanii parlamentarnej, a potem studniówkę w rodzinnych piekarniach grzejąc się faktycznie i w przenośni przy piecu chlebowym. Tym samym chcąc nie chcąc zajadając się rodzinnym chlebem utrwaliła stereotypy, że firmy rodzinne to ciepłe miejsca gdzieś na prowincji robiące proste towary tradycyjnymi metodami. Nie ona jedna garnie się do ciepła firm rodzinnych. Jej poprzednicy też się napawali zapachem świeżego chleba.


... więcej

Sukcesyjne pendolino

Właśnie zakończył się VII Zjazd Firm Rodzinnych u-Rodziny 2014. Największy i najbogatszy w program z dotychczasowych. Najbardziej inspirującym mnie wystąpieniem było autorstwa Jana Szomburga , który mówił o konieczności rozwijania społecznych kompetencji miękkich, bez których nie można wykorzystać dostępnych kompetencji twardych. Kompetencje twarde porównał do nowoczesnego Pendolino, które nie może osiągnąć oczekiwanych parametrów użytkowych, o ile nie jeździ po właściwie przygotowanej linii kolejowej (kompetencje miękkie). Jak ma się ta metafora do kluczowego tematu firm rodzinnych, czyli sukcesji?

... więcej

Fundacja rodzinna – może warto zawalczyć?

Majątek nie musi dzielić członków rodziny. Może ich łączyć. Może być przedmiotem pomnażania i utrzymania członków rodziny w różnych momentach cyklu życiowego, zgodnie z przyjętymi zasadami. Polskie prawo niestety nie oferuje narzędzi umożliwiających skuteczne i biznesowo efektywne utrzymywanie poprzez pokolenia majątku i biznesu w rodzinie jako pewnej wspólnocie nie tylko więzi rodzinnych ale przede wszystkim długofalowej  wspólnoty interesów.

... więcej