Planowanie spadkowe to nie planowanie sukcesji

Niestety, nadal pokutuje podejście, że dla dobrej sukcesji wystarczy planowanie spadkowe. Czy wynika to z braku wiedzy, czy z obawy przed zmierzeniem się z trudnym tematem? Pewnie obie przyczyny są na rzeczy. W każdym razie dla kontynuacji rodzinnego biznesu kluczowe jest dobre rozumienie różnicy między planowaniem spadkowym a sukcesyjnym.

... więcej

Nowy rozdział w rodzinie Kulczyków

Odszedł niespodziewanie dr Jan Kulczyk. Niepospolita osobowość. Jeden z nielicznych polskich przedsiębiorców, który z powodzeniem realizował globalną strategię. Choć start zawdzięczał ojcu to nie zmarnował swojej szansy. Powikłania po „drobnym zabiegu kardiologicznym” stawiają pogrążone w żałobie dzieci Sebastiana i Dominikę w nowej sytuacji. Teraz one ponoszą pełną odpowiedzialność za dziedzictwo. Z czym przyjdzie im się zmierzyć?


... więcej

Sukcesyjne pendolino

Właśnie zakończył się VII Zjazd Firm Rodzinnych u-Rodziny 2014. Największy i najbogatszy w program z dotychczasowych. Najbardziej inspirującym mnie wystąpieniem było autorstwa Jana Szomburga , który mówił o konieczności rozwijania społecznych kompetencji miękkich, bez których nie można wykorzystać dostępnych kompetencji twardych. Kompetencje twarde porównał do nowoczesnego Pendolino, które nie może osiągnąć oczekiwanych parametrów użytkowych, o ile nie jeździ po właściwie przygotowanej linii kolejowej (kompetencje miękkie). Jak ma się ta metafora do kluczowego tematu firm rodzinnych, czyli sukcesji?

... więcej

Prezydent Komorowski i biznes rodzinny

Tegoroczny Dzień Niepodległości to nie tylko zadyma, która przeszła okolicami mojego biura, ale wydaje się, że także jaskółka większego zrozumienia znaczenia środowiska firm rodzinnych. Myślę o ostatnich zdaniach Pana Prezydenta w programie Tomasz Lis na żywo oraz odznaczeniach dla Prezesa stowarzyszenia Inicjatywa Firm Rodzinnych Andrzeja J. Bliklego i Prezydent Lewiatana Henryki Bochniarz. 


... więcej

Koniec dziedziczenia? (część 2)

Warto śledzić światowe trendy. Warto zadawać sobie pytania i warto szukać swoich odpowiedzi. Nie warto jednak małpować. Sytuacja polskich firm rodzinnych jest inna niż opisywana przez Thomasa Piketty. Badania przeprowadzone przez niego odnoszą się do rozwiniętych gospodarek rynkowych, które choć również były dotknięte przez wojny (np. niemiecka), to nigdy nie były tak zdewastowane jak polska. Tamtejsze rodziny przedsiębiorców nie były mordowane i wywłaszczane przez totalitaryzm. Pozwoliło to im na nieskrępowaną akumulację kapitału przez pokolenia i dziesięciolecia. 

... więcej

Koniec dziedziczenia? (część 1)

Główny ekonomista i wiceprezes Banku Światowego, Kaushik Basu w rozmowie z red. Jackiem Żakowskim uważa, że obecnie największym problemem światowej ekonomii nie jest wzrost gospodarki,  ale jak niwelować nierówności. Niektórzy wyciągają z tej tezy daleko idące wnioski. Ich konsekwentne zastosowanie zlikwiduje jednak firmy rodzinne. A Polskę może wpędzić w ruinę.

... więcej

Barometr sukcesyjny w dół! Czy nadchodzi masowa wyprzedaż firm rodzinnych?

Wg badania BAROMETR SUKCESYJNY przeprowadzanego w naszym kraju przez Instytut Biznesu Rodzinnego, w przypadku Polski jedynie 6,3% badanych „dzieci” firm rodzinnych deklaruje swoje zainteresowanie sukcesją. Czy oznacza to masową wyprzedaż polskich firm rodzinnych w najbliższym czasie? Obraz niepokojący, choć uważam, że nie musi się wcale sprawdzić. Dotychczas przyjmowano na podstawie różnych badań, że drugie pokolenie przejmie ok. 30% firm rodzinnych. Skąd taka duża, prawie pięciokrotna różnica? Uważam, że z "mądrości etapu życia" badanych studentów, która zmieni się potem wraz z kolejnymi etapami życia.

... więcej

Ciepły wychów

Kochamy dzieci. Wszystkie a najbardziej własne. Kochamy je tak bardzo, aż niektórym rodzicom zdarza się tracić umiar. Potem dziwimy się, że procent udanych sukcesji w firmach rodzinnych nie sięga 30%. Szalona opiekuńczość rodziców popycha niektórych z nich nawet do podwójnego chrzczenia dzieci.

... więcej

Co jest rzeczywistym bogactwem rodziny?

Denerwuje mnie, że często dyskusja o sukcesji sprowadzana jest do spraw majątkowych. Utożsamia się je z bogactwem. Czy zapewnienie przekazania majątku faktycznie tworzy trwałe i realne bogactwo rodziny, które pozwoli jej realizować swoje marzenia przez pokolenia? Uważam, że sam majątek, który nie jest powiązany ze wspólnymi celami rodziny prędzej doprowadzi do jej dezintegracji niż pomoże w prowadzeniu biznesu przez młodsze pokolenie. Prawdziwe bogactwo to gromadzenie, ochrona i wykorzystywanie majątku jako instrumentu do osiągania pełnego bogactwa rodziny, które w rzeczywistości wykracza poza sprawy majątkowe.

... więcej

Interim manager w sukcesji biznesu

Rodzinom zwykle jest trudno przyznać się do tego, że nie zawsze kompetencje kolejnego pokolenia odpowiadają potrzebom chwili. Stawia się Juniorom poprzeczkę wysoko – ale czasami za wcześnie. Nie bierze się pod uwagę prostego faktu, że dzieci nie są prostymi kopiami rodziców i nie zawsze mogą w ten sam sposób w młodym wieku od razu ‘wskoczyć’ w role swoich dojrzałych rodziców, którzy mają wieloletnie życiowe i zawodowe doświadczenie, zdobyte długą drogą. Jednocześnie często rodziny nie decydują się na przekazanie pałeczki menadżerom spoza rodziny – to kwestia ograniczonego zaufania! Złagodzeniem tego problemu może być współpraca z Interim Managerem.


... więcej

Raben – wykup dziedzictwa

Naczepy z logo RABEN są stałym elementem polskich dróg. Mało jednak osób wie, że jest to jedna z największych polskich firm rodzinnych. Faktycznie ‘wyemigrowała’ ona w 3. pokoleniu z Holandii do Polski.  Jest to firma, w której sukcesja obecnego pokolenia zrealizowała się nie poprzez dziedziczenie czy darowiznę, a przez wykup biznesu od rodziców przez syna Ewalda, który osiadł w Polsce. Warto pochylić się nad tą historią... 


... więcej

Rekrutacja rodziny do firmy rodzinnej – krewni, małżonkowie, kuzyni

W poprzednim wpisie podzieliłem się kilkoma refleksjami natury ogólnej a dotyczącymi wykorzystania zasobów ludzkich rodziny na rzecz bezpośredniej pracy w firmie. Teraz chciałbym otwarcie i bez zahamowań poruszyć sprawę różnego traktowania członków rodziny w zależności od tego jak się w niej znaleźli lub skąd pochodzi relacja rodzinna.  

... więcej

Rekrutacja rodziny do firmy rodzinnej – zasady ogólne

Nie jest tak, że same więzy rodzinne tworzą pracownika lub pozycję w firmie rodzinnej. Jakiś automatyzm wchodzi w grę jedynie w przypadku spadkobrania. Ale spadkobrania w sukcesji powinno się moim zdaniem unikać. Także i w ramach rodziny, jej członkowi mogą dzielić się na różne grupy. Podzielę się swoimi refleksjami w tym obszarze.

... więcej

Unikać spadku

W powieściach dla pensjonarek nieoczekiwany spadek zwykle pozytywnie odmienia życie bohaterów. Dla biznesów rodzinnych spadkobranie to często rezultat jednych kłopotów i początek następnych. Sam fakt, że sukcesja odbywa się drogą spadku oznacza, że nie było warunków do planowego procesu przekazania pałeczki następnemu pokoleniu. 

... więcej

Projektowanie Ładu Rodzinnego - kilka rad

Czasami proszony jestem o przedstawienie wzorcowej Konstytucji Rodzinnej lub innych dokumentów Ładu Rodzinnego. Pytają o to prawnicy, członkowie rodzin, naukowcy. Pytają nie mówiąc często nic o rodzinie, której takie rozwiązania miałyby służyć  i jej interesach. Kiedy odmawiam i tłumaczę, że obawiam się, że metoda Crtl-C/Ctrl-V może przynieść więcej szkody niż pożytku, to często widzę w oczach rozmówców rozczarowanie i wręcz żal, że nie ma łatwych do zastosowania (czytaj: skopiowania) rozwiązań. Uważam, że na temat zawartości Konstytucji Rodzinnej nie ma sensu pisać więcej niż już to zrobiłem w książce. Natomiast z tymi, którzy zamierzają zabrać się do tworzenia Ładu Rodzinnego, chciałbym podzielić się kilkoma praktycznymi zasadami, którymi kieruję się projektując i proponując konkretne rozwiązania.

... więcej

Konstytucja Rodzinna – czemu tak tajemnicza?

Założyciele biznesu nie potrzebują żadnego formalnego gorsetu. Ich proces decyzyjny zależy nie od procedur ale od nich samych jako właścicieli. Inaczej rzecz się ma, gdy pojawiają się INNI CZŁONKOWIE RODZINY uprawnieni lub tylko aspirujący do współdecydowania. Kto ma władzę i jak ją wykonuje? Czy ład korporacyjny (ustrój biznesu) załatwia sprawę? Czy i jak ład korporacyjny transmituje cele rodziny na biznes? Niestety, ład korporacyjny nie zawsze nadaje się do regulacji spraw rodziny biznesowej. Jego podstawową wadą jest JAWNOŚĆ!


... więcej

Walc sukcesora. Odejść by wrócić.

Seniorzy często nalegają aby ich następcy jak najszybciej i na „całość” weszli w życie firmy rodzinnej. Często wręcz demonstrują swoje przekonania, że tym samym podejmują rozważnie i planowo proces sukcesji. Nie mają zwykle racji! Lepiej udanej sukcesji służy gdy dzieci wcześniej szlify zdobywają gdzie indziej – czyli po niemiecku są auf der Walz.

... więcej

Etapy życia a sukcesja

Zegar biologiczny rządzi sukcesją. Kolejne pokolenia w swoich cyklach życia mierzą się ze zmieniającymi rolami. Dawni Juniorzy stają się Seniorami przekazującymi pałeczkę pokoleniu sukcesorów. Juniorzy z rozkosznych bobasów, przemieniają się w zbuntowanych nastolatków aby zmierzyć się z rolą partnerów życiowych, odpowiedzialnych rodziców i w końcu seniorów. Świadomość tych przemian przez oba pokolenia pomaga im w „zestrojeniu” się.

Etap dorosłości Juniora

Wiek Juniora

Charakterystyka dla Juniora

Charakterystyka z perspektywy sukcesji

Młodzieńczy bunt

< 17 -22

Zakończenie dojrzewania, pierwsze dorosłe wybory

Próba zdefiniowania swojej roli w rodzinie biznesowej. Dlaczego mam być taki jak ONI?

Wejście w świat

22 -28

Pierwsze trwałe miłości, zajęcia, przyjaźnie, wybory wartości i aspiracji, stylu życia

Testowanie możliwości własnych i odpowiedzi świata na własne działania. Nie widać jeszcze konsekwencji dokonanych wyborów. Asekuracja ze strony rodziny.

Przemiana wieku „chrystusowego”

28-33

Pierwsze podsumowanie dotychczasowych doświadczeń w celu wyboru (zmiany) struktury życia (z kim, jak, dlaczego i po co?). Często wybory te są dramatyczne i stresujące bo sprawiają wrażenie determinującego resztę życia

Pora na dokonanie wyboru na resztę życia. Czas na decyzję o gotowości do wejścia w sukcesję lub obrania własnej drogi poza biznesem rodzinnym.

Urządzenie się

33-40

Próba zajęcia swojego miejsca w społeczeństwie

Utrwalanie pozycji w rodzinie, firmie i społeczeństwie. Przejmowanie stopniowo roli od Seniora. Budowanie własnej przestrzeni w firmie rodzinnej.

Kryzys wieku średniego

40-45

Kwestionowanie struktury życia, pojmowania świata, wartości nim rządzących. Obnażenie własnych słabości. Doświadczenie uciekającego czasu.

Często zbiegają się ze sobą dwa momenty – odejście Seniora i moment ostatecznego przekazania pałeczki z refleksją Juniora nad własnym losem i przeznaczeniem oraz dziedzictwem.

Dojrzałość

45-60

Konieczność dokonania wyborów tworzących ostateczną strukturę i cele życia

Senior nie uczestniczy już operacyjnie w firmie kierowanej przez Juniora. Może jednak być jego mentorem. Często współpraca trzech pokoleń: ojców, synów i wnuków.

Przemiana w nestora

60-65

Podsumowania osiągnięć i niepowodzeń. Szukanie sposobu znalezienia spokoju ze światem. Niepokoje o zdrowie i zapewnienie spokoju. Niepokoje o przekazanie dziedzictwa. Niepokoje związane z własnym losem i pozycją w wyniku zmniejszenia własnej aktywności.

Przygotowanie i przeprowadzenie kolejnego cyklu następstwa pokoleń przez Juniora. Przemiana Juniora w Seniora

Jesień życia

65 <

Obserwacja wyników poczynionych wyborów.

Interwencja emocjonalna i mentoringowa w firmę i rodzinę częstsza niż operacyjna.

... więcej

Fundacja rodzinna – może warto zawalczyć?

Majątek nie musi dzielić członków rodziny. Może ich łączyć. Może być przedmiotem pomnażania i utrzymania członków rodziny w różnych momentach cyklu życiowego, zgodnie z przyjętymi zasadami. Polskie prawo niestety nie oferuje narzędzi umożliwiających skuteczne i biznesowo efektywne utrzymywanie poprzez pokolenia majątku i biznesu w rodzinie jako pewnej wspólnocie nie tylko więzi rodzinnych ale przede wszystkim długofalowej  wspólnoty interesów.

... więcej

Lektury o sukcesji

W zeszłym tygodniu, podczas spotkania z mazowieckimi firmami rodzinnymi w księgarni Tarabuk, w kuluarach zadano mi pytanie, co czytać, aby podnieść poziom wiedzy o problemach firm rodzinnych i sukcesji w nich. Ponieważ moje zdanie o pożytecznych lekturach może być interesujące nie tylko dla pytającego mnie wówczas, to dlatego postanowiłem odpowiedzieć na blogu.

... więcej

Private equity w firmach rodzinnych – trudne partnerstwo

Panuje przekonanie, że firmy rodzinne z obawy przed utratą swej niezależności niechętnie współpracują z funduszami inwestycyjnymi. Jednak trochę inaczej wygląda to w przypadku wejścia private equity w roli mniejszościowego wspólnika. Firma A. Blikle jest właśnie przykładem, że przekonanie o awersji firm rodzinnych do partnerstwa z private equity nie jest regułą. Chociaż z perspektywy inwestorów finansowych firmy rodzinne nie są łatwym partnerem. Jak pogodzić ze sobą te dwa różne od siebie światy? Zagadnienie tym jest ważniejsze, że inwestor finansowy może być niezbędny dla zapewnienia realizacji planu sukcesji.

... więcej

Pępowina (część 2)

Poprzednio pisałem o problemie usamodzielnienia Juniora i czynnikach sprzyjającym odcinaniu „pępowiny” nim młode pokolenie rozpocznie pracę w firmie rodzinnej. A gdy Juniorzy już pracują w firmie rodzinnej, to wtedy Seniorzy, po okresie adaptacji początkowej (nie za długim), powinni stworzyć „terytorium” wyłącznej kompetencji dzieci. Przecież nawet gdy dzieci były w wieku szkolnym, to wtedy miały SWÓJ POKÓJ, w którym mogły realizować siebie i urządzać po swojemu.

... więcej

Pępowina (część 1)

W firmach rodzinnych różne pokolenia często mieszają się między sobą na tym samym terytorium. Po kilkunastu lub z górą dwudziestu kilku latach mieszkania pod jednym dachem, młodsze pokolenie pracujące w firmie rodziców nadal codziennie spotyka je w pracy. W innych rodzinach dzieci prędzej czy później wychodzą z domu. A jeśli nawet okres mieszkania z rodzicami przedłuża się, to po okresie edukacji dzieci rozpoczynają „zewnętrzne” i własne życie zawodowe i pracują najczęściej gdzie indziej niż rodzice. Sprzyja to samodzielności młodych. W rodzinach prowadzących biznes międzypokoleniowy symboliczne odcięcie „pępowiny”  i usamodzielnienie się dzieci może być skomplikowane. A opóźnianie tego procesu może mieć negatywne skutki dla projektowania i realizacji planu sukcesji.

... więcej

Abdykacja – wyraz siły, a nie słabości

Patrzymy na heroizm szefów (Seniorów) trwających na posterunku mimo ulatujących z nich sił życiowych. Patrzymy też na szefów których obecność, poza symbolicznym trwaniem i integrowaniem, nie daje już więcej impulsów do kroczenia naprzód. Przed chwilą dowiedziałem się, że Papież Benedykt XVI z końcem lutego odchodzi na własne życzenie i otwiera drogę do sukcesji na tronie Piotrowym. W kategoriach sprawności organizacji w kontekście sukcesji możemy łatwo znaleźć analogie między monarchiami (Watykan jest monarchią absolutną choć elekcyjną!) a firmami rodzinnymi.

... więcej

Jak trzymać doradców na wodzy?

Proces sukcesji firmy rodzinnej nie powinien być ani projektowany ani przeprowadzany przez samą rodzinę biznesową. Chodzi głównie o dwie sprawy – niezbędny dystans emocjonalny do firmy i rodziny konieczny do właściwej oceny sytuacji oraz profesjonalne umiejętności, których rodzina nie musi wcale posiadać. Bo przede wszystkim ma znać się na swoim biznesie! Jak jednak nie utracić kontroli nad tym procesem na rzecz doradców sukcesyjnych? Jak zapobiec możliwym konfliktom z profesjonalistami służącymi dotychczas rodzinie?

... więcej

Dedal i Ikar. Duma i Pycha. Ład Rodzinny i problemy osobowości.

W dyskusjach na temat sukcesji w firmach rodzinnych wiele uwagi poświęca się relacji Senior – Junior. Często w kontekście dominacji starszego pokolenia w procesie sukcesji, braku chęci podjęcia działań w tym kierunku, obaw czy młodzi dorównają poprzednikom. Oprócz transferu umiejętności ‘technicznych’, czyli jak prowadzić przekazany drogą sukcesji biznes, trzeba też pamiętać o tym aby duma z otrzymanej pozycji nie przerodziła się w pychę. Historia mitycznego Ikara może być przestrogą. Czy sam Ład Rodzinny może pomóc w realizacji sukcesji przez niesfornych Juniorów?

... więcej

Problem z rodziną – problem z transakcją

Ostatnio, przy różnych okazjach rozmawiałem z osobami uczestniczącymi w przygotowaniach do transakcji sprzedaży firm rodzinnych. Byli to doradcy, prawnicy i inwestorzy. Czasami nie ma rady – rodzina nie jest w stanie sama rozwijać biznesu. Nie zawsze oznacza to poddanie się. To może dla rodziny być wykorzystanie jedynej okazji – pojawienie się odpowiedniego partnera, napotkanie niepokonalnej bariery rynkowej, chęć inwestycji w inną branżę. Może to także być realizacja planu sukcesji (tzw. Plan B). Rysująca się na horyzoncie transakcja może być jednak zastopowana ponieważ część rodziny może czuć różne obawy z nią związane. Czasami przed transakcją powstrzymuje groźba rozpadu rodziny, która dotychczas spajana była wspólnym celem – firmą rodzinną. Rodzinie konieczna jest wtedy często pomoc doradcy


... więcej

Plan sukcesji – konieczne pozyskiwanie sojuszników

Ostatnie miesiące przyniosły wreszcie wzmożenie zainteresowania planowaniem sukcesji. Odnoszę jednak wrażenie, że zbyt dużą wagę przywiązuje się do samego dokumentu. Oczywiście plany powinny mieć jakąś materialną postać, bo wtedy komunikacja między różnymi uczestnikami procesu staje się łatwiejsza. Jednak obawiam się, że niedługo pojawią się ogłoszenia o treści: „AAAAAby tanio plan sukcesji ….”, sugerujące że w tani sposób on-line, bez wysiłku i refleksji przedsiębiorca może sobie temat samodzielnie odfajkować. Rzecz w tym aby plan WDROŻYĆ stosownie do konkretnej, unikalnej sytuacji. A wdrożenie nie zależy tylko od  tego czy mamy dobry plan ale czy zdołamy do niego przekonać jego uczestników – przede wszystkim SPOZA RODZINY. 


... więcej

Powinowaci a misja rodziny

Zawieranie związków przez ludzi to trudny temat, który bynajmniej nie dotyczy tylko dwojga najbardziej zainteresowanych. Z perspektywy sukcesji firmy rodzinnej, to temat, który potencjalnie interesuje czasem bardzo duże grono! Ponieważ potencjalne problemy w transformacji ‘obcego’ na ‘swojego’ mogą bardzo rzutować na funkcjonowanie rodziny biznesowej, to i jasnym jest, że proces ten może mieć duży wpływa na biznes rodzinny a w konsekwencji i na szanse udanej sukcesji. Warto więc spróbować dać do ręki wszystkim członkom rodziny – zarówno tym ‘starym’ jak i ‘nowym’ busolę, która wskazywać będzie na szczególne wartości, których trzeba i warto przestrzegać, aby dobrze wpisywać się w ‘ekosystem’ konkretnego biznesu  rodzinnego. Taką ‘busolą’ powinna być ‘Misja Rodziny’ i wynikający z niej Ład Rodzinny.

... więcej

Przywództwo Seniora w sukcesji –wymiar rodziny

Wielu Seniorów jest bezapelacyjnymi liderami w swoich firmach. Są wizjonerami dążącymi do pokonywania kolejnych barier i podejmujących coraz to następne wyzwania. Powszechny aplauz dla takich osobowości, wyniesienie ich na świecznik oraz obawa przed wchodzeniem w cudzą prywatność,  powoduje, że rzadko dostrzega się, że czasami rodzina zostaje w tyle. Że nie podąża za nim. Wizjoner integruje i pociąga za sobą załogę. A rodzina zaś nie wie, jak ze sobą rozmawiać i współpracować bo przywództwo realizowane jest poza nią.

... więcej

Ojciec karmi, synowie doją a wnuki zjadają stado

W epoce przedprzemysłowej afrykańskie firmy rodzinne opierały się przede wszystkim na hodowli bydła. Model był prosty – hodujesz bydło, dbasz o paszę i odganiasz drapieżniki i złodziei, to możesz je wymieniać na paciorki i inne niezbędne produkty lub na kolejne żony. Rosło bogactwo i rodzina. Drugie pokolenie z reguły nie mogło poszerzyć pastwisk na tym samym terytorium i wyjaławiało swój teren. Nie było przyrostu stada, nie można nadwyżki wymieniać, a coraz więcej ludzi do wykarmienia – przynajmniej mleko trzymało ród przy życiu. W kolejnym stadium, rodzina rosnąc nie może wyżywić się ze stada w stagnacji, więc je zjada pozbawiając się podstaw utrzymania. To klasyczna ilustracja Prawa Malthusa. Na ile stosuje się ono do sukcesji współczesnych polskich firm rodzinnych?

... więcej

Komunikacja z otoczeniem w planie sukcesji. Znowu ITI

Dzisiaj media komentują roszady w TVN i Grupie ITI związane z planami sukcesyjnymi rodziny Walterów. Mariusz Walter wycofuje się z zarządu Grupy ITI i obejmuje stworzone dla niego stanowisko honorowego prezydenta. Natomiast jego syn Piotr, wchodzi na jego miejsce, opuszczając zarząd TVN do końca roku. Jest to symboliczna zmiana, ponieważ jednoznacznie kojarzona z rodziną Walterów TVN staje się prawie „zwykłą” firmą. Za zmianami w zarządzie nie idą na razie zmiany własnościowe. „Rodzinność” ulega zmniejszeniu  w sferze operacyjnej (performance) natomiast pozostaje niezmienna w sferze kontrolnej (governance). Czy otoczenie biznesowe to jednak dobrze rozumie? Problem komunikacji w sukcesji to nie tylko komunikacja wewnątrz rodziny biznesowe ale także z otoczeniem. 

... więcej

Menadżerowie spoza rodziny – szansa czy zagrożenie dla sukcesji?

To szczególnie wrażliwy temat w firmach rodzinnych. Powierzenie (delegowanie) zarządzania przez lidera rodziny biznesowej komuś spoza niej, jest zawsze nacechowane z jednej strony nadzieją, że wynajęta osoba swoim profesjonalizmem i swoistym dystansem do biznesu rodzinnego uzupełni własne braki w kapitale ludzkim rodziny, a z drugiej strony towarzyszy temu procesowi szereg obaw: czy nie oszuka, czy będzie tak samo zaangażowany, gdzie przebiega granica lojalności?

... więcej

Jan Wejchert i „Dobra Sukcesja”

Think Tank, który rekomenduje moją książkę, zaprosił mnie na debatę na temat „Dobrej Sukcesji”. Głównymi mówcami byli biegli rewident, prawnicy i bankier – wszyscy specjalizujący się we współpracy z firmami rodzinnymi. Spotkanie rozpoczęła jednak Pani Zofia Drohomirecka, która opowiedziała swoją dramatyczną historię przejmowania po zmarłym mężu znanej firmy „Pożegnanie z Afryką”. Jej opowieść wskazywała na niebezpieczeństwa sukcesji przeprowadzanej bez planu. W jej przypadku, wszystko skończyło się dobrze – ale kłopoty były blisko! Niebawem jeszcze wrócę bliżej do tej sprawy. Debata merytoryczna rozpoczęła się m.in. stwierdzeniem, że jest bardzo mało przypadków sukcesji biznesowej w Polsce. Zauważyłem, że oto, ironią losu, debata odbywała się w miejscu, które było elementem jednej z najgłośniejszych sukcesji ostatnich lat – Pałac Sobańskich jest właśnie fragmentem spuścizny po Janie Wejchercie!

... więcej

Zarządzanie ryzykiem w planowaniu Sukcesji w biznesie rodzinnym

Ryzyko towarzyszy każdej  aktywności. Boimy się go. Czasem aż tak, że strach przed ryzykiem paraliżuje. Szukamy często wymówek, aby go nie dostrzegać, lekceważyć, odsuwać – nie wywoływać przysłowiowego wilka z lasu. Są ryzyka niezależne od nas – np. katastrofy naturalne, terroryzm – redukcja ryzyka w tych obszarach, jest możliwa dzięki współdziałaniu społeczności (np. politycy, administracja, sąsiedzi) i  poszczególnych jednostek (samopomoc i solidarność). Są ryzyka, które jednak bezpośrednio dotyczą i są poniekąd zależne wyłącznie od nas i naszego postępowania. Dotyczy to także biznesu rodzinnego. Nawet najbezpieczniejszy biznes rodzinny ma zwykle w swojej historii kilka momentów, w których trzeba stawić czoła nieznanemu.

... więcej

Krewni a powinowaci

Duża rodzina składa się z ‘obywateli’ różnej kategorii. Tego faktu nie da się pominąć, jednak powinowaci  są zwykle traktowani przez ‘prawdziwą’, powiązaną więzami krwi rodzinę inaczej. Na co dzień, na gruncie towarzyskim często nie odczuwa się tej różnicy. Jednak mimo całej sympatii, jaka może nawiązać się między tymi częściami wielkiej rodziny, wszyscy podświadomie czują różnicę:
  • Krewni to ci, którzy byli, są i będą członkami rodziny, niezależnie od ich wyborów, a jedynie na podstawie urodzenia
  • Powinowaci, wchodzą do rodziny za zasadach kooptacji, w wyniku wyboru partnerskiego któregoś z krewnych. Do tej pory zwykle było to małżeństwo, ale w przyszłości może być z tym różnie pod względem formalnym.
... więcej

Rodzina biznesowa i odchodzący wspólnik

To prawdziwa historia, w której uczestniczyłem. Dwóch wspólników – przyjaciół i wysokiej klasy specjalistów. Znają się od 30 lat. Pracowali wpierw razem, a teraz od ponad 15 prowadzą razem z sukcesem biznes z zakresu zielonej energii. Ale to skrajnie różne osobowości i priorytety życiowe! Jeden z nich przykładny mąż i ojciec dwóch synów. Natomiast drugi czarujący playboy bez rodziny. Synowie pierwszego ze wspólników są świetnie wyedukowani i wychowani. Weszli już do biznesu, zajmując ważne, choć jeszcze nie pierwszoplanowe stanowiska. Typowy pozytywny nepotyzm z autentyczną wartością dodaną – zero widocznych konfliktów między- i wewnątrzpokoleniowych. Natomiast drugi ze wspólników nie ma perspektywy przygotowania sukcesji dla swoich potomków i zaczyna mu świtać w głowie, że w zasadzie to on powinien zmienić swoje życie. Nie…, nie chodzi o to, że on też zamierza mieć synów. Wręcz przeciwnie, chce póki sił mu starczy cieszyć się życiem, takim na jakie jego ‘przykładnego’ wspólnika nie będzie nigdy stać ani finansowo ani mentalnie.... więcej

Komponent rodzinny – zwiększa czy zmniejsza wartość biznesu?

Mam złą wiadomość – zwykle zmniejsza. Potencjalny inwestor widzi w firmie rodzinnej PRZYKŁADOWE czynniki zmniejszające wartość w porównaniu z firmami typu ‘korporacyjnego’:

  • nieprzejrzystość struktur i priorytetów decyzyjnych,
  • uzależnienie kultury i bieżącej praktyki zarządzania od kluczowej osoby lub grupy osób powiązanych rodzinnie i trudno usuwalnych z uwagi na powiązania właścicielskie
  • ryzyko ‘ulotnienia’ się know-how z odejściem kluczowych osób z rodziny,
  • polityka dywidendy jest często niejawna, część korzyści właścicielskich może być realizowana jako koszty firmy,
  • dane finansowe muszą być często korygowane o eliminację czynnika rodzinnego – nie wiadomo, więc jakie są faktyczne wyniki biznesowe, a tym samym jaka jest korzyść dla inwestorów.
... więcej