Dedal i Ikar. Duma i Pycha. Ład Rodzinny i problemy osobowości.

Udostępnij:

W dyskusjach na temat sukcesji w firmach rodzinnych wiele uwagi poświęca się relacji Senior – Junior. Często w kontekście dominacji starszego pokolenia w procesie sukcesji, braku chęci podjęcia działań w tym kierunku, obaw czy młodzi dorównają poprzednikom. Oprócz transferu umiejętności ‘technicznych’, czyli jak prowadzić przekazany drogą sukcesji biznes, trzeba też pamiętać o tym aby duma z otrzymanej pozycji nie przerodziła się w pychę. Historia mitycznego Ikara może być przestrogą. Czy sam Ład Rodzinny może pomóc w realizacji sukcesji przez niesfornych Juniorów?

Dedal był genialnym konstruktorem. Zbudował dla kreteńskiego króla Minosa labirynt. Minos nie chciał aby Dedal dzielił się swą wiedzą z innymi więc zabronił konstruktorowi i jego synowi Ikarowi opuszczać Kretę. Dedal połączył ptasie pióra woskiem i przymocował do konstrukcji, która poruszana ramionami miała pozwolić na odlot i ucieczkę. Jeden komplet skrzydeł Dedal przekazał synowi i pouczył Ikara, że wynalazek ma swoje ograniczenia: lecąc nisko nad wodą pióra nasiąkną i pociągną w dół lotnika, lecąc blisko słońca wosk może stopić się a pióra odpadną. Jednak po starcie Ikar upoił się możliwościami danymi mu przez skrzydła i nie trzymał się rad ojca. Wzleciał ponad niego. Wosk stopił się a Ikar runął i utonął. 

Loteria genowa daje niektórym możliwości większe niż innym. Tak jest w przypadku sukcesji biznesu. Junior musi zmierzyć się z osiągnięciami Seniora ale start ma od razu z wyższego poziomu. Młodość dodaje często Juniorowi odwagi sięgania w rejony, w które poprzednie pokolenia nie śmiały wkroczyć. Duma z sukcesji może łatwo przerodzić się w pychę – brak pokonywania etapu start-up biznesowego może skutkować brakiem rozwagi w ocenie konsekwencji śmiałych zachowań. Przynależność do rodziny biznesowej i możliwość korzystania z jej zasobów niesie ryzyko wzmocnienia samolubnych aspektów osobowości – wszystko jest niby możliwe i proste, a porażki amortyzowane przez rodzinę pozostają bezkarne. Relacje z ludźmi kształtowane są z pozycji przewagi, wynikającej z otrzymanej pozycji a nie poprzez osiąganie konsensusu. 

Co można zrobić w takiej sytuacji? Osobowość zmienić trudno, ale zachowania być może. Takim Juniorom przydać się może przeciwwaga w postaci innej osoby o pozycji zbliżonej w hierarchii rodzinnej lub firmowej. Jeśli nie mogą to być rodzice, to rodzeństwo lub inni członkowie rodziny obdarzeni przez Juniora szacunkiem. Może to też być osoba spoza rodziny o ugruntowanej pozycji i autorytecie - doradca lub zausznik. W każdym razie to musi być osoba, która oprócz formalnej pozycji i siły oraz woli ścierpienia potencjalnych wybryków Juniora będzie mieć jeszcze chęć i umiejętności aby dotrzeć ze swoim obrazem świata do owładniętego pychą członka rodziny. 

Przy planowaniu sukcesji nie należy patrzeć tylko na majątek i procesy biznesowe. Ład Rodzinny powinien przewidywać takie sytuacje, kiedy w procesie sukcesji członek rodziny odrywa się od wartości przyjętych za wspólne i pożyteczne dla biznesu rodzinnego. Sztuka polega na takiej kombinacji instytucji Ładu Rodzinnego oraz doboru osób i ich pozycji, aby ‘temperowanie’ nie przyniosło wojny o tożsamość i autonomię i zablokowało komunikacji i procesów decyzyjnych.